Stan Borys - Anna
no bo co można rzec
w takiej chwili ?
nie mów, że wrócisz tu
że odchodzisz na dni
tylko kilka
wyjdź ot jak gdyby nic
jakbyś szła kupić chleb
do sklepiku
Anno, nie mów nic, proszę Cię,
nie mów kiedyś wrócę tu
Chyba, że głos drzew i ptaków
nasze dawne noce przypomni Ci
chyba, że Twym oczom blasku
słońce doda wtedy wróć
Gdy obdarowałaś mnie naszyjnikiem swoich rąk
stałem się najbogatszym z ludzi
gdy wstępowaliśmy na schody
aby miękko było Ci iść
kładłem pod Twoje stopy poduszki dłoni
za poręcz miałaś moje ramiona
Mówiłaś - kocham - i stawało się okno prosto w słońce
teraz krzyczę kocham!
i wschodzi słońce bez promieni...
Anno, nie mów nic proszę Cię,
nie mów kiedyś wrócę tu
Dokąd Anno, wracaj Anno!
echo Anno odpowiada mi
powiedz Anno jak odnaleźć
słowa - kocham - sens i treść?
